CZY SIĘ BOJĘ?

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Członkowie nie rekomendowanej przez nikogo grupki zrzeszającej wszystkich komunistów na fejsie mają gdzieś, że ich świat się wali – nie takie rzeczy widzieli. Ich obojętność wobec niestosownego felietonu jest...

OSTATNI DZWONEK I… PIERWSZY DZWONIEC W TYM ROKU

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Trafiła mi się – jak ślepej kurze ziarno – pierwsza w tym roku bezsenna noc. Nijak nie mogłem sobie przypomnieć nazwy niepozornego ptaszka, który pod koniec dnia zachłannie – nie zważając na nic –...

WALCIE SIĘ – WASZ ŚWIAT SIĘ WALI

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Rozumiem Wasze pretensje do przewodzenia na lewicy i prawicy, o centrum nie wspominając, gdy ja się tu walam w piasku: https://www.facebook.com/photo/?fbid=538727868263111&set=pcb.714068799899747 w południe i o...

EGZORCYSTA POTRZEBNY OD ZARAZ

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Przyznaję, mam pewne problemy związane z rozdwojeniem jaźni. Mogę, jeśli tylko zechcę, jednocześnie być kobietą i chłopcem (nigdy starym dziadem!), a nawet dzierlatką – w intymnym związku z inną dzierlatką. I jakoś...

WYWIESZAM PRANIE – RESZTA TO SRANIE W BANIE

z cyklu „Sranie w banie” Pewnie sądzicie, że jako kobieta chętnie się poddaję – reszta to przywiązanie. Nic bardziej mylnego. To jego „gadanie” to tylko sranie w banie. ВОСТОК ДЕЛО ТОНКОЕ. Tym razem będę się streszczać. Niech zatem za...

DZIESIĘCIU ZIELONYCH LUDZIKÓW I DWA PRZECHWYCONE LISTY

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Nie trudno Was zrozumieć. Zdaję sobie sprawę, że nie chcecie mieć do czynienia z gościem co w gaciach ma obrzyna – dwururkę i… rękę trzyma na spuście. A kto by chciał? Od tego są odpowiednie służby...

PRZYSZEDŁ CZAS ZWIJANIA BARWNYCH DYWANÓW

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Dylemat  – CZY NOWOCZESNA LEWICA BĘDZIE SKOSZONA JAK TRAWA, CZY RACZEJ SAMA SIĘ WYKOSI? – zawiera sam w sobie satysfakcjonującą nas alternatywę – w końcu nijak nie mieściliśmy się w RUCHU RUCHÓW...

KONSTRUKTYWNA DYSKUSJA?

Maciej Szumski na facebooku: „Ja proponuję poprawić teorię walki klasowej na koncepcję antagonizmu pomiędzy dawcą pracy (pracownikiem) a pracę biorącym (pracodawcą) gdyż pracownicy trzymają stronę pracodawcy i mają do niego zaufanie z racji wspólnie długo...

UŚMIECH LOSU

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” W moim fachu cierpliwość nie zawadzi, a i oko żniwiarza: kanibala-grzybiarza, co tropem kań przemierza okoliczne lasy i… rodzime pampasy. Trza mieć baczenie na wszystko, co rusza się i nie rusza. Wyobraźcie...

BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Znany i gdzieniegdzie kochany (choćby przez moskiewską część mojej rodzinki) proNATOwski i proukraiński ekspert od wojenki za na naszą wschodnią granicą, na którego czekam cierpliwie z obrzynem pod prysznicem w...

NIE TRZEBA MI ZŁOTEJ RYBKI – WYSTARCZY WIATR W OCZY

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Z natury jestem domatorem. Gdyby nie wiatr historii, za nic nie ruszyłbym się z domu – moja chata z kraja, daleko od morza. Ale jest na to rada – wystarczy na to zamknąć oczy. Spójrzcie jakie to proste:...

W PIĘTKĘ GONIĘ

z cyklu: „WITAMY W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Dziewczyny chyba poszły na plażę albo na basen, aby zaliczyć kolejną sesję zdjęciową. Mam wreszcie trochę luzu na chwilę zadumy pod prysznicem:...

WŁÓCZYKIJÓW TYLE CO SCENARIUSZY

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Od rana mi Ruscy spać nie dają, jak te pająki co snują scenariusze. Jeśli mówię o Ruskich, to po obu stronach barykady, funkcjonariuszy obcych krajów z tego wrogiego mi grona nie wykluczając – doceniam delikatnie...

NA PRZYGODNY SEKS NIE PÓJDĘ

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Doszły mnie słuchy, że mój ukochany Facebook wkrótce nie będzie dawał za frajer. Problem w tym, że ja za miłość – ze wzajemnością – z zasady nie płacę. Dlatego za dobrą monetę przyjąłem blokadę na moje posty w...

HEGEMONIA NATO PRAKTYCZNĄ REALIZACJĄ TZW. NOWOCZESNEGO MARKSIZMU

Nawiązując do poprzedniego tekstu („Marks, nasz współczesny”), warto zauważyć, że zgodnie z Marksem, żadne skracanie czasu pracy nie jest tożsame ze zmianą kapitalistycznych stosunków produkcji. Nawet przy trzygodzinnym dniu pracy, bez zmiany stosunków produkcji, czas...

BO JAK TYŁECZKIEM ZAKRĘCĘ

z cyklu: „WITAJCIE W EKSKLUZYWNYM KLUBIE” Okazało, że ciało „trzynastki” (ani żadne inne) nie jest aż tak rozciągliwe… Nie mogę się przecież rozstać z obrzynem i z ręką na spuście. Rajstopami go nie przykryję, ani pasem cnoty. Nic...

MARKS, NASZ WSPÓŁCZESNY

Zaczęło się niewinnie. Podczas audycji z udziałem Oliviera Besancenota zaproszony do studia ekonomista, Jean-Marc Daniel, stwierdził, że np. przedsiębiorstwo Total praktycznie nie zarabia we Francji. Zasadniczo całość zysków ze wzrostu produktywności firmy pochodzi z...

W CIELE KOBIETY, ALE BYNAJMNIEJ NIE KAŻDYM

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Wreszcie darowały mi polskie feministki, że w metrze siedzę okrakiem, ale przecież nie na wizji, o jodze sexy już nie wspominając: Co mi jakiś tam банковский кризис, забастовки, суд в Гааге: Gdybym siadł jakoś inaczej,...

POSTAW NA „TRZYNASTKĘ”!

z wszystkich cyklów naraz Po przejrzeniu wszystkich ofert na fejsie wybrałem sobie NOWE CIAŁO – IDEALNE DLA NAJEŹDŹCY (rodakom zostawiam JAZDĘ CIĘŻKĄ, Z HUSARIĄ WŁĄCZNIE). Od zaraz do wzięcia była „TRZYNASTKA” (ciało Olivii...

KŁANIAM SIĘ TYM OD ZAJEBANIA

z cyklu „Jaja jak czerwone berety” Nigdy nie myślałem, że znajdę się niczym jakiś żaczek w ciele kobity. Teraz pęka mi głowa. Chciałbym – wierzcie mi chłopy – ale nie mogę… Niedowiarki, jelenie – stać mnie na poświęcenie. Rogacze,...