PO CO JEST SIĘ MARKSISTĄ?

z cyklu „Sranie w banie” lub „Jaja jak czerwone berety” Wielu ma do nas pretensję, że zajmujemy się płotkami, ignorując wypowiedzi tuzów marksizmu (zagranicznego). W związku z tym przypominamy, że płotki zazwyczaj jaśniej wyrażają zbiorowe...

MARKSIZM JAKO OBJAWIENIE

Coraz mniej rozumiemy z otaczającego nas świata. Gdyby jeszcze chodziło o rzeczy, które nas bezpośrednio nie dotyczą… Ale chodzi o sprawy, które mają dla nas żywotne znaczenie. Tak najczęściej myślimy, szczególnie w czasach, kiedy oczekiwalibyśmy od nauki jasnego i...

ŚWIAT WEDŁUG BRYSA (DWA I JEDNA DRUGA)

z cyklu „Sranie w banie” lub „Jaja jak czerwone berety” Zaczniemy klasycznym już cytatem z Marcina Brysa: „Z uwagi na ograniczenie długości komentarzy do postów zamieszczam ten tekst jako osobny post” I do rzeczy! „Marks był...

PO CO TE NERWY?

z cyklu „Sranie w banie” Po co te nerwy? Trzęsą one tych, którzy nie mają zwyczaju się zastanawiać nad tym, co wylatuje z ich ust. Powtarzam – sedno sprawy poruszonej w tej dyskusji (patrz: załącznik), to to, że jesteście słusznie niepewni swej lewicowości, tego, co...

NOWY STARY SPISEK

zamiast felietonu z cyklu „Sranie w banie” Nie mam kwalifikacji, aby wypowiadać się o koronawirusie. Zauważam tylko, że nie oznacza to, iż nie mam kwalifikacji do wypowiadania się o sprawach życia codziennego, a sprawa tego, co dzieje się dokoła pandemii...