z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

A nawet kilka. Nie rozumiemy gdzie podziały się główne siły wroga, które ruszyły o 4 rano z Białorusi na Kijów, tworząc 60-65 kilometrową kolumnę pojazdów wojskowych. Czyżby to były marzenia Biełsatu? Ich szpica była już wg ВОТ ТАК BELSAT 25 km od Kijowa.

Na dany moment kolumna streszcza się w pięciu.

Wychodzi na to, że pozostałą „technikę” diabli wzięli.

I TO POZWALA MI OPTYMISTYCZNIE SPOJRZEĆ W PRZYSZŁOŚĆ.

Zwłaszcza, że eksperci wojskowi przywołani dziś przez Władimira Sołowjowa oscylują gdzieś między propagandą sukcesu (Jakov Kedmi) a realistyczną paniką (Michaił Chodorionok), patrząc z pozycji propagandona, czyli W. Sołowjowa.

W realu i na fejsie sytuacja jest jeszcze bardziej zagmatwana – przynajmniej z mojego punktu widzenia. Rykoszetem to, co dzieje się w Ukrainie – i wokół – nakłada się na PROMOCJĘ „DYKTATURY PROLETARIATU” I „PO PROSTU MARKSIZM” NA FACEBOOKU.

Ostrzegam wszystkich dokoła – EFEKTY MOGĄ BYĆ NIEOBLICZALNE.

W tej sytuacji LICZYMY NA WASZĄ INTERWENCJĘ.

Czekamy na odpowiedź na pytanie – CO WAS BARDZIEJ WKURZA – DYKTATURA PROLETARIATU CZY PO PROSTU MARKSIZM?

Zaznaczam – każda, ale to każda Wasza odpowiedź, wpisuje się w nasze marzenia.

Tylu tu dywersantów.

Antonio das Mortes, Omega Doom i Włodek Bratkowski
1 marca 2022 r.